Apteka bez farmaceuty – czy to w ogóle możliwe?

Apteka bez farmaceuty – czy to w ogóle możliwe?

Podziel się z innymi

Kiedy idziemy do apteki, wydaje nam się, że możemy o wszystko zapytać sprzedawcę, gdyż jest to druga po lekarzu osoba, która może udzielić nam rady odnośnie leku na określone dolegliwości. Tymczasem sprawa przedstawia się zupełnie inaczej. Czy to oznacza, że w aptekach nie ma „prawdziwych” farmaceutów?

 

Kim jest farmaceuta?

Farmaceuta to osoba, która spełnia warunki bycia kierownikiem apteki, a przede wszystkim ma odpowiedni staż. Nie jest to wobec tego każdy sprzedawca pracujący w aptece. Farmaceutą jest ktoś, kto udziela usług farmaceutycznych, ale po ukończeniu studiów w szkole wyższej na kierunku farmacja.

 

Liczba aptek wciąż wzrasta

Aktualnie w Polsce mamy ponad 15 tys. aptek. Jeżeli liczba ta komuś nic nie mówi warto dodać, że przykładowo w Wielkiej Brytanii aptek jest 14 tys. Wszystko wobec tego wskazuje na to, że faktycznie jest ich w naszym kraju całkiem sporo. A wciąż powstają nowe. Nie ma co się dziwić – zapotrzebowanie na leki rośnie, a każdy szuka tej placówki, w której kupi je po atrakcyjnych cenach. Dlatego ktoś, kto jest w stanie zaoferować konsumentom leki w dobrej cenie, decyduje się na rozpoczęcie działalności w tym właśnie zakresie.

 

Ilu farmaceutów pracuje w każdej z aptek?

Wielu klientom aptek wciąż wydaje się, że osoby, które pracują w tych placówkach to sami farmaceuci. Otóż łącznie w Polsce mamy około 30 tys. farmaceutów. To oznacza, że jest ich mało, a nawet za mało. Dane z niektórych województw wskazują na to, że farmaceutów jest dwukrotnie mniej, niż wynosi zapotrzebowanie.

Warto dodać, że prawie w każdej aptece musi pracować minimum dwóch farmaceutów. Kiedy apteka jest długo otwarta, a do tego jeszcze w weekendy, na taką placówkę powinno przypadać trzech farmaceutów. Co się stanie, jeżeli apteka nie spełni tego wymogu? W takiej sytuacji może stracić zezwolenie. Trzeba też podkreślić, że gdyby inspektorzy farmaceutyczni surowo podchodzili do sprawy, prawdopodobnie należałoby zamknąć w Polsce już połowę aptek. Czy jest na to jakieś rozwiązanie? Działania już zostały podjęte.

 

Kształcenie nowych farmaceutów to szansa na zmiany

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że nie ma nawet mowy, by zrezygnować z tych dość rygorystycznych wymogów. Farmaceuta musi być obecny w każdej aptece. To ma przecież zagwarantować, że klient – pacjent – otrzyma oczekiwany lek. Wszystko wskazuje na to, że trzeba rozpocząć kształcenie nowych farmaceutów. Z tego powodu kierunek farmacji jest otwierany na kolejnych uczelniach.

Oceń artykuł

Podziel się z innymi

To może Cię zainteresować: