Zakaz hodowli zwierząt na futra! Jak teraz będzie wyglądał rynek pracy?

Zakaz hodowli zwierząt na futra! Jak teraz będzie wyglądał rynek pracy?

Każde państwo powinno dbać między innymi o odpowiednią liczbę miejsc zatrudnienia, a także przede wszystkim o bezpieczeństwo pracowników i higienę pracy. Aktualnie szykują się duże zmiany dotyczące zakazu hodowli zwierząt na futra. Co będzie wobec tego z fermami futrzarskimi? Jakich zmian należy się spodziewać w sektorze zatrudnienia?

Ile osób pracuje w branży futrzarskiej?

Zgodnie z informacjami, jakie podaje Polski Związek Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych, w branży tej pracuje blisko 50 tysięcy pracowników. Fur Europe prezentuje zaś zupełnie inne statystyki. Informuje, że branża ta zatrudnia w Unii Europejskiej 60 tysięcy osób. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby też dokonać samodzielnych wyliczeń. Otóż w Polsce działa około 750 ferm futrzarskich. W tym 200 przedsiębiorstw to duże fermy norek, w których pracuje maksymalnie 25 pracowników. Pozostałe gospodarstwa z kolei dają zatrudnienie tylko właścicielowi i jeszcze jednej osobie. Podsumowując, wychodzi na to, że w danej branży pracuje 6 tysięcy pracowników. Skąd tak duża różnica? Podana liczna 50 tysięcy uwzględnia jednocześnie osoby zatrudnione na fermach, a także właścicieli hodowli, ich rodziny oraz pracowników branż powiązanych z przemysłem futrzarskim.

Warunki pracy na farmach

Warunki pracy na fermach są tragiczne. Niekiedy pracownicy nie dość, że zarabiają „grosze”, to w dodatku wykonują bardzo ciężką pracę. Czyszczą klatki, przewożą sprzęt, karmią zwierzęta, wynoszą padłe, a także i przede wszystkim zajmują się skórowaniem. Zwierzęta żyjące w klatkach bywają agresywne, a kiedy wychodzą na wolność, stają się zwinne i szybkie. Pracownicy są zatrudniani na umowę zlecenie, a często nawet „na czarno”. Są pozbawieni praw pracowniczych, nie podlegają ochronie prawnej, nie mają też opieki medycznej. Co więcej, nie posiadają kwalifikacji do opiekowania się zwierzętami. Pracodawcy nawet nie uczą jak się nimi zajmować, aby zachować bezpieczeństwo.

Jakich zmian się spodziewać?

Jeżeli zakaz hodowli zwierząt na futro zostanie wprowadzony, automatycznie dojdzie do poważnych zmian w zatrudnieniu. Prawdopodobnie zniknie nawet kilka tysięcy miejsc pracy. Co z pracodawcami, którzy prowadzą biznes w tym zakresie? Będą mogli liczyć na odszkodowanie, dotacje na przebranżowienie, a także długie vacatio legis. Tym sposobem powstaną nowe, wartościowe miejsca pracy. Co najważniejsze, taki obrót sprawy ochroni też niewykwalifikowanych pracowników przed koniecznością podejmowania pracy w tak trudnych i niebezpiecznych warunkach.

To może Cię zainteresować: