Zatrudnię milion pracowników ze Wschodu

Zatrudnię milion pracowników ze Wschodu

W bieżącym 2016 roku przed polskimi przedsiębiorcami staje możliwość zgłaszania ofert pracy nawet dla miliona osób ze Wschodu.

Ze Wschodu ale skąd?

Coraz więcej ludzi z krajów położonych na wschodzie przyjeżdża do Polski w poszukiwaniu zatrudnienia. Zazwyczaj są to pracownicy z Ukrainy. Trudna sytuacja gospodarcza w tym kraju zmusza wielu do wyjazdu za chlebem na Zachód. Polscy przedsiębiorcy bardzo chętnie chcą zatrudniać w swoich firmach cudzoziemców. W końcu 2015 roku w pośredniakach zarejestrowanych było prawie 1,6 mln osób bezrobotnym. Mimo tego zapotrzebowanie na pracownika ze wschodu wzrosło ponad dwukrotnie do 781 tysięcy osób. Dla takiej liczby przybyszy ze Wschodu zgłoszonych było w powiatowych urzędach pracy ofert zatrudnienia przez polskich pracodawców. Zapotrzebowanie jest stale rosnące. Jednak z różnych powodów liczba pracujących cudzoziemców jest znacznie niższa. Nie wszyscy bowiem otrzymują wizy potrzebne do przekroczenia granicy kraju. Ci, którzy je otrzymują często nie zatrzymują się w naszym kraju i jadą jeszcze dalej na Zachód. Jeszcze inni pracują krótko, zmieniając dość często miejsce zatrudnienia.

Będzie ich milion?

Instytut Studiów Migracyjnych szacuje, że w tym roku liczba ofert pracy dla przybyszy ze Wschodu może się zwiększyć nawet do miliona. Konflikt wojenny na płaszczyźnie Rosja – Ukraina sprawia, że Ukraińcy przestali jeździć za pracą do Rosji, a swoje zapotrzebowania kierują bardziej w kierunku krajów zachodnich. Większość chce pracować w Polsce ze względu na bliskie położenie obu krajów. Podejmując pracę w naszej ojczyźnie mogą zarobić w krótkim czasie znacznie więcej, niż gdyby pracowali nawet pół roku w swoim kraju. Nie ma się więc co dziwić, że przyjeżdżają do Polski i chcą tutaj podejmować prace. Jeśli sytuacja na Ukrainie nie ulegnie polepszeniu, możemy się spodziewać w tym roku znacznego wzrostu ilości osób poszukujących zatrudnienia w Polsce. Przykładowo, zatrudnieni na podstawie umowy o dzieło przy zbiorach owoców sezonowych, mogą zarobić miesięcznie 2-3 tys. zł. W swoim kraju w ubiegłym roku zarabiali przeciętnie 3633 hrywien, czyli 580 zł. Jednak są to tylko dane statystyczne, rzeczywistość okazuje się zupełnie inna. Faktem jest jednak, że średnia pensja na Ukrainie jest najniższa w Europie.

Ukraińcy przybywający do Polski pracują najczęściej w sadownictwie, na plantacjach owoców i warzyw oraz w przemyśle, handlu, transporcie i przy opiece nad dziećmi i osobami w podeszłym wieku.

To może Cię zainteresować: